Jak serwis samochodów ciężarowych zwiększył efektywność pracy o 13 punktów procentowych

Samochody stoją na placu, mechanicy są ciągle zajęci, a mimo to efektywność nie rośnie. Gdzie ginie ten czas? Prowadzenie serwisu samochodów ciężarowych wiąże się z wieloma wyzwaniami. Problemem nie zawsze jest jednak brak ludzi czy stanowisk. Często czas tracony jest w miejscach, których na co dzień po prostu nie widać. Gdzie na przykład? W oczekiwaniu na informacje, przekazywaniu zleceń czy organizacji pracy.

Jeden z naszych klientów, działający w branży serwisu ciągników i naczep, również potrzebował pomocy w poprawie wyników swojej działalności. W ramach projektu przeanalizowaliśmy sposób organizacji pracy serwisu, przepływ informacji oraz wykorzystanie stanowisk. Następnie wspólnie wdrożyliśmy rozwiązania, które pozwoliły zwiększyć globalną efektywność serwisu z 61% do 74%.

Zobacz, jak przebiegał projekt i co pozwoliło poprawić efektywność pracy serwisu o 13 punktów procentowych.

efektywność serwisu samochodów

Kilka słów o naszym kliencie

Nasz klient jest częścią międzynarodowego przedsiębiorstwa logistycznego i zatrudnia około 60 pracowników. Firma zajmuje się przede wszystkim serwisem pojazdów ciężarowych, również w ramach kontraktów serwisowych. Oprócz bieżących napraw prowadzi także naprawy powypadkowe oraz zajmuje się sprowadzaniem i sprzedażą części zamiennych.

Firma ma stałą bazę klientów i dobrze zna specyfikę swojej branży. Jednocześnie, podobnie jak wiele przedsiębiorstw usługowych, szuka możliwości poprawy efektywności pracy i usprawniania procesów. To właśnie potrzeba dalszego doskonalenia była jednym z powodów rozpoczęcia współpracy z Lean To Win.

Wyzwanie i przegląd

Głównym wyzwaniem firmy była potrzeba zwiększenia efektywności pracy serwisu. Klient wiedział, że przy obecnym zespole, jego kompetencjach i posiadanym sprzęcie mogą wykonywać więcej zleceń w krótszym czasie. Nie wiedzieli jednak, co dokładnie powoduje, że nie udaje im się osiągnąć tego wyniku.

Pierwszym krokiem był więc przegląd procesów. Razem z Kamilem Radomem chcieliśmy sprawdzić, jak firma działa obecnie, gdzie pojawiają się wąskie gardła i gdzie tracony jest czas .

W trakcie przeglądu wykorzystaliśmy m.in.:

     

      • mapowanie procesu,

      • obserwacje migawkowe,

      • analizę efektywności pracy serwisu,

      • pomiar przestojów,

      • analizę otwartych zleceń.

    Dzięki zebranym danym mogliśmy zobaczyć, co rzeczywiście dzieje się w serwisie i na tej podstawie określić, gdzie pojawiają się największe straty czasu. Na tej podstawie zidentyfikowaliśmy najważniejsze problemy i określiliśmy obszary, które wymagały usprawnień.

    Kolejnym krokiem było wdrożenie konkretnych rozwiązań, które miały przełożyć się na poprawę organizacji pracy i mierzalne rezultaty. O tym, co dokładnie zrobiliśmy i jakie przyniosło to efekty, piszemy w dalszej części artykułu.

    optymalizacja serwisu samochodów ciężarowych

    Co się okazało po przeglądzie?

    Głównym problemem był słaby przepływ informacji pomiędzy działami odpowiedzialnymi za przyjęcie pojazdów, realizację napraw oraz fakturowanie. Brak aktualnych informacji o statusie zleceń utrudniał planowanie pracy i powodował przestoje.

    W trakcie diagnozy okazało się także, że:

       

        • zebranie pełnych informacji o wszystkich zleceniach zajmowało ponad 6 godzin,

        • około 40% pojazdów znajdujących się na terenie serwisu oczekiwało na rozpoczęcie naprawy,

        • w przypadku 17% pojazdów nie było wiadomo, na jakim etapie procesu się znajdują,

        • tylko 61% czasu pracy serwisu stanowił czas efektywny, czyli taki, za który płacili klienci.

      Wyniki pokazały, że problem nie leżał w braku pracy czy zaangażowania zespołu. W serwisie był potencjał do wykonania większej liczby zleceń, ale część dostępnego czasu była tracona na oczekiwanie, przestoje i poszukiwanie informacji.

      Wiedzieliśmy już, gdzie szukać usprawnień. Kolejnym krokiem było więc wdrożenie rozwiązań, które miały poprawić przepływ informacji, lepiej wykorzystać stanowiska serwisowe i skrócić czas realizacji powtarzających się prac.

      usprawnienia w warsztacie ciągników i naczep

      Wdrożone rozwiązania

      Aby rozwiązać problem z dostępem do informacji i czasem potrzebnym na ich wyszukiwanie, zaproponowaliśmy i wdrożyliśmy wizualizację danych oraz dashboardy w Biurze Obsługi Klienta. Dzięki nim informacje o zleceniach były dostępne w jednym miejscu, co usprawniło współpracę między poszczególnymi działami.

      Dashboardy zostały również wdrożone bezpośrednio w serwisie. Dzięki temu pracownicy i osoby odpowiedzialne za organizację pracy mogli na bieżąco sprawdzać status poszczególnych napraw. Nie trzeba było już poświęcać godzin na zebranie informacji z różnych miejsc – najważniejsze dane były dostępne na bieżąco.

      Wprowadziliśmy także standard odpraw, które odbywały się trzy razy w ciągu dnia. Ich celem było szybkie sprawdzenie statusu napraw oraz lepsze wykorzystanie dostępnych stanowisk serwisowych.

      Kolejnym elementem projektu było uproszczenie systemu motywacyjnego. Wcześniej jego przygotowanie i przeliczenie zajmowało menedżerowi nawet trzy dni w miesiącu. Uprościliśmy sposób wyliczania premii, opierając go na globalnej efektywności serwisu. Dzięki temu system był prostszy w obsłudze i jednocześnie powiązany z wynikiem całego serwisu.

      efekty usprawnień

      Efekty

      Wszystkie wdrożone zmiany przyniosły mierzalne rezultaty. Poprawiła się zarówno dostępność informacji o zleceniach, jak i efektywność pracy serwisu.

      Oto najważniejsze efekty projektu:

         

          • wzrost globalnej efektywności serwisu z 61% do 74% w ciągu dwóch lat, czyli o 13 punktów procentowych. Firma postawiła sobie cel osiągnięcia poziomu 65% – został on nie tylko osiągnięty, ale znacznie przekroczony,

          • skrócenie czasu uzyskiwania informacji o zleceniach z ponad 6 godzin do 5 minut,

          • skrócenie średniego czasu obsługi technicznej naczepy z 93 do 62 minut,

          • skrócenie średniego czasu obsługi technicznej agregatu z 130 do 82 minut.

        To właśnie połączenie lepszego przepływu informacji, sprawniejszej organizacji pracy i skrócenia czasu realizacji powtarzających się czynności pozwoliło zwiększyć efektywność całego serwisu.

        Podsumowanie

        Projekt pokazał, że poprawa wyników nie zawsze wymaga dużych inwestycji. W tym przypadku kluczowe okazały się lepszy przepływ informacji, standardowe odprawy, wizualizacja procesu oraz uporządkowanie sposobu zarządzania pracą serwisu. Dzięki temu firma mogła szybciej uzyskiwać informacje o zleceniach, lepiej wykorzystywać dostępne stanowiska i skrócić czas realizacji wybranych prac.

        Jeśli w Twojej firmie również pojawiają się problemy z przepływem informacji, przestojami lub niską efektywnością pracy, porozmawiaj z ekspertem Lean To Win. Podczas bezpłatnej konsultacji możemy wspólnie zastanowić się, gdzie warto szukać możliwości poprawy i od czego najlepiej zacząć.

        Andrzej Krótki

        O autorze

        Andrzej Krótki  – Konsultant Strategiczny i Prezes Lean To Win, ekspert lean management z wieloletnim doświadczeniem we wdrażaniu usprawnień w firmach produkcyjnych i usługowych. Autor bestsellera „Skuteczny Lider Lean”. Pracował dla takich firm jak KGHM, RABEN, INGRAM Micro, Prymat czy Newag. 


        Wykładowca drugiej prywatnej uczelni w Polsce – Akademii WSB oraz Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu i Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

        Dowiesz się, ile czasu i pieniędzy możesz zaoszczędzić w Twojej firmie? Policz to Kalkulatorem Oszczędności.